Sekret udanego rodzicielstwa

Jestem mamą od dobrych kilku lat, więc oczywiście* jestem ekspertką od wychowywania dzieci. I zauważyłam, że bardzo dużo mówi się o tym, co jest w wychowaniu ważne - a tak często zapomina się o tym, co najważniejsze.


Insel Ufenau, Szwajcaria.

Jest masę rzeczy, które są ważne. Trzeba dziecko karmić piersią. Kupować odpowiednią mieszankę. Samemu przecierać zupki. Nic nie przecierać, dawać brokuły do rączki. Nosić w chuście. Wozić wózkiem. Spać z nim w łóżku. Nauczyć je samemu zasypiać. Oddać do żłobka. Opiekować się nim osobiście do zerówki. Nie spuszczać go z oka. Dawać mu swobodę. Nie narażać na niebezpieczeństwo. Pozwolić mu się przewrócić. Kreatywnie organizować mu czas. Dać mu się ponudzić. Uczyć je czterech języków jednocześnie. Nie zabierać mu dzieciństwa. Przygotować je do najlepszych szkół. Nie planować mu życia. Dać mu dużo miłości. Nie bombardować swoimi uczuciami. Nie być za surowym. Dać mu poznać konsekwencje swoich czynów. Nie karać. Nie pozwolić, by weszło ci na głowę. Poświęcić wszystko dla jego dobra. Nie zapominać o swoim osobistym rozwoju. Nie zwariować.
Zasada najważniejsza jest tylko jedna.
Rodzic musi być wyspany.
Pewnie sobie teraz myślisz, że żartuję. A ja mówię najpoważniej na świecie. Kiedy zostajesz rodzicem, to bardzo szybko się przekonujesz, że nie jesteś w stanie zadowolić wszystkich. Jesteś bezustannie zasypywana sprzecznymi poradami. Musisz znaleźć złoty środek. Musisz wybrać własną filozofię wychowania. Jednak cokolwiek byś wybrał - jeśli się nie wyśpisz, to wszystkie postanowienia możesz sobie w ten złoty środek włożyć. Bo nie starczy ci spokoju i cierpliwości, by je zrealizować.
Pewnie wydaje ci się, że są rzeczy ważniejsze, niż te brakujące dwie godziny snu. Że musisz poczytać, obejrzeć film, pójść na siłownię, pogadać ze znajomymi, posprzątać mieszkanie, zrobić pranie…
Tak, te rzeczy są ważne. Czy są ważniejsze od umiejętności zareagowania uśmiechem na rozsypany w kuchni cukier? Czy są ważniejsze od zdolności do powstrzymania się od złości, kiedy śpieszysz się do lekarza, a trzylatek mówi NIE i zdejmuje buty? Czy są ważniejsze, niż umiejętność szybkiego i nie histerycznego zareagowania, kiedy córka próbuje drewnianym klockiem uderzyć kilkumiesięcznego brata w głowę?
Kiedy jesteś wyspany, masz siłę, by być takim rodzicem, jakim chciałbyś być. I jednocześnie rodzicielstwo staje się o niebo łatwiejsze. Naprawdę!
Wyśpij się :)


* Ironia. Mam jednostkowe doświadczenie i internetową wiedzę bez żadnej naukowej podbudowy. Możesz być pewien/pewna, że dużo lepiej ode mnie znasz się na wychowywaniu dzieci.

Komentarze

Popularne posty

Inne ciekawe blogi

Strona na facebooku